Wygodny fotelik

W życiu nie zapomnę mojego pierwszego fotelika. Był tak wygodny, ze na samo wspomnienie o nim zamykają mi się oczy jakbym miał zaraz się zdrzemnąć. Był stworzony do spania w nim. Wystarczyło się wygodnie ułożyć i już po kilku sekundach chrapało się jak niedźwiedź. Był mięciutki jak puchowe poduszki, do tego jego materiał pachniał jak łąka na wiosnę. Był stworzony dla zawodowych śpiochów takich jak ja. Nawet jak samochód najechał na dziurę lub górkę, mój foteli tak to amortyzował, że nawet tego nie czułem. Gdyby rodzice na koniec podróży nie wyciągali mnie z niego, to pewnie zostałbym w nim i spałbym w garażu. Kiedy z niego wyrosłem, to kazałem go sobie przynieść do mojego pokoju i położyłem go na honorowym miejscu. Mam nadzieję, ze w przyszłości będzie służył mojemu synowi tak dobrze jak mi podczas mojego dzieciństwa. Chciałbym, żeby każde dziecko miało tak wygodny fotelik, dzięki niemu bardzo lubię podróżować samochodem, nawet jeśli podróż może trwać dwa dni. Po prostu mam dobre wspomnienia.

Czytaj więcej

Przerażający fotelik

Jechałem kiedyś samochodem do Warszawy. Po drodze mijałem samochód za samochodem. W pewnym momencie zrównałem się z wyprzedzanym oplem. Kiedy spojrzałem w bok nie mogłem uwierzyć w to na co patrzę. Na tylnym siedzeniu opla przymocowany był dziecinny foteli. Był cały czarny, a jego kształt bardziej przypominał mi trumnę niż normalny fotelik. Podjechałem trochę bliżej w celu dokładniejszego przyjrzenia się temu fotelikowi. Z jego boków wystawały kły, wielki i ostre, takie jak u rekina, Niektóre z nich były żółte, jakby rekin dawno nie mył zębów. I te kły poruszały się jakby były żywe. Pasy, które były przymocowane do fotelika przypominały wijące się węże. Tam gdzie normalnie siedzi dziecko było kłębowisko żmij, pozwijanych jak makaron. Co chwile prześlizgiwały się między sobą. Kiedy tak patrzyłem zapomniałem o drodze i dopiero klakson nadjeżdżającego z naprzeciwka samochodu odwrócił moją uwagę od przerażającego mnie coraz bardzie fotelika. Skręciłem na swój pas i dodałem gazu, żeby nie patrzeć już na to zjawisko, które przypominało sceny z najstraszniejszych horrorów.

Czytaj więcej

Budowa fotelika

Fotelik dla dzieci do samochodów ma na pierwszy rzut oka bardzo prostą budowę. Ale to tylko pozory. Jeśli przyjrzymy mu się z bliska, to zauważymy, ze jest on jednak troszkę krzywy, a nawet bardzo biorąc pod uwagę fakt, ze większość społeczeństwa nosi dość mocne okulary. Skrzywienie jego polega na tym, że ma pełnić funkcję ochronną, a po wnikliwych badaniach okazało się, ze fotelik jest raczej zagrożeniem dla zdrowia i życia dziecka. Moglibyśmy tu wymieniać wiele defektów, które składają się na ogólny obraz fatalnego fotelika. Ale opowiem tylko o jednym, w moim przekonaniu największym. Foteli jest po prostu zbyt, jakby to powiedzieć, żeby nikogo nie obrazić, a jednocześnie nikogo nie wywyższyć. A więc, fotelik jest zbyt mało apetyczny. To znaczy, wiadomo, ze nikt nie chce go jeść, ale samym wyglądem trochę odstrasza zarówno dzieci w nim siedzące jak i rodziców, którzy patrzą na swojego brzdąca siedzącego w tak brzydkim fotelu. Dlatego też trzeba zmienić projekt fotelików na bardziej przystępne i przede wszystkim apetyczne.

Czytaj więcej

Reklama fotelików

Foteliki naszej firmy są jedyne w swoim rodzaju. Dziecko czuje się w nich jak ryba w wodzie, zwłaszcza kiedy samochód ląduje w prawdziwej wodzie. Na szczęście jest on wyposażony w specjalny system, który pod wpływem kontaktu z wodą otwiera wszystkie zamki i dziecko bez problemu może się z niego wydostać. Poza tym w fotelik wbudowany jest zestaw do masowania, który sprawia, że nawet najuciążliwsza droga staje się dla dziecka czystą przyjemnością. Fotelik jest również podgrzewany. Jeśli w samochodzie wysiądzie ogrzewanie wystarczy, włączyć guzik, żeby nasze dziecko cieszyło się z ciepła i patrzyło na nasze głupie miny zmarzluchów. Fotelik wyposażony jest również w system nawigacyjny. Jeśli wyleci z samochodu lub po prostu gdzieś go zostawimy, to bez problemu będziemy mogli go odnaleźć i zabrać z powrotem do domu. Oczywiście jest też gwarancja. Chyba na dwa lata, ale nie dla wszystkich modeli, bo niektóre są eksperymentalne i nie wiadomo do końca jak będą działały w takich sytuacjach jak wyżej pokazane.

Czytaj więcej

Zakaz fotelików dziecięcych

Foteliki dziecięce powinny być zakazane. Takie jest zdanie jednej z lewicowych partii Socjaldemokratycznych bobasów. Przywódca partii na jednym ze zjazdów dosyć mocno podkreślał rolę równości jaka powinna zapanować na przestrzeni pojazdów mechanicznych. Pytał dlaczego dorośli mogą siedzieć wygodnie w fotelach, a dzieci musze się gnieść w ciasnych fotelikach, gdzie nie można nawet zrobić ruchu. Przemówieniu prezesa partii towarzyszyły gromkie brawa zebranych tam właścicieli miękkich pieluszek. Kilku z nich aż siadło z wrażenia kiedy prezes Bobas pokazał siniaki i zadrapania, których nabawił się od niewygodnych fotelików. Po uroczystym przemówieniu przyszedł czas na mały bankiet podczas którego mleko i kaszka lała się strumieniami. A jeśli chodzi o alkohol, to barek był pełen trunków w postaci soku z marchewki czy musu brzoskwiniowego. Nieoficjalna część zjazdu pełna była atrakcji i niespodzianek. Na koniec widowiskowo spalono symbol wszelkiego zła, czyli znienawidzony przez wszystkich fotelik dziecięcy.

Czytaj więcej